Wellness. Słowo, które na pewno chociaż raz obiło ci się o uszy. Być może mignęło w postaci szyldu na gabinecie lub klinice świadczącej usługi z zakresu pielęgnacji ciała. Może chodziłaś do strefy wellness, mieszkając w hotelu podczas urlopu. Mniemam, że doświadczałaś wtedy czegoś bardzo pozytywnego; wyciszenia, spokoju, relaksu, dźwięków kojącej muzyki podczas masażu…Być może jedzenie, które podawano w tym hotelu również wywoływało w tobie przyjemne uczucie sytości ale i lekkości, czegoś wyjątkowego, czego nie doświadczasz na co dzień. Wychodziłaś na spacer i podziwiałaś widoki, wdychałaś pełną piersią wszystkie zapachy i starałaś się zapisać w swoim umyśle każdy szczegół, po to, aby kiedy wrócisz do domu móc je przywoływać i po to, aby móc mówić sobie jak było wspaniale i jak ciężko jest ci wrócić do rytmu dnia i obowiązków. I tak do następnego razu, do następnego wyjazdu.

A gdybyś mogła mieć to wszystko zawsze ze sobą? Czuć się lekko po posiłku, mieć w sobie spokój, harmonię, móc widzieć i doświadczać z tą samą mocą i uwagą jak wtedy, podczas tych wakacji? Gdyby tak słowo wellness ściągnąć z szyldów i umieścić w przedsionku do samej ciebie? Uważasz, że to możliwe?

Czym jest życie w rytmie Wellness? Co oznacza tak ostatnio modny well-being? W tłumaczeniu dobrostan. Nie ten materialny, chociaż również ważny ale dobrostan wynikający z równowagi pomiędzy umysłem, ciałem i duchem człowieka. Styl życia wellness łączy zdrowie i szczęście. Daje poczucie harmonii, wewnętrznego spełnienia i poczucia jedności z samym sobą i otaczającym światem. Kształtuje umiejętność bycia wolnym. Czym jest dla ciebie wolność?

Odpowiedz sobie na proste pytanie: jak oceniasz w skali od 1 do 10: ogólne samopoczucie, odżywianie się, aktywność fizyczną, kontakt ze swoimi emocjami? Co chciałabyś zmienić?


Jeśli chcesz podzielić się ze mną swoimi refleksjami lub uznasz, że jestem osobą, która może ci wskazać drogę w twojej osobistej zmianie, napisz.